Top

Walka Krakowa z hostelami

Styczeń 5, 2007

Krakowscy urzędnicy mają sposób na skuteczne ściąganie opłaty miejscowej. Mimo setek hoteli, moteli, pensjonatów i noclegowni, jedynie 291 podmiotów wpłaca do kasy miasta opłatę miejscową pobieraną od turystów, którzy przebywają w Krakowie dłużej niż dobę.

Urzędnicy znaleźli precedens, dzięki któremu będą mogli ukarać właścicieli obiektów, nie przestrzegających prawa. Ze strony internetowej miasta ściągnęli adresy nieuczciwych obiektów, którym nie wysyłają już żadnych ulotek informacyjnych, mają także możliwość wręczenia kar pieniężnych. Najwyższa może wynieść nawet 2 tys. zł.

We wrześniu została powołana trzyosobowa komisja pracowników wydziału promocji i turystyki kontrolującą hostele i noclegownie, o których wiadomo, że nie przekazują miastu opłaty miejscowej.

Ta zaś jest niewielka – wynosi 1 zł i 60 gr. i niezwykle przydatna. W zeszłym roku miasto zarobiło dzięki niej 1 mln 760 tys. zł, które przekazało wydziałowi promocji i turystyki. Dzięki temu zwiększono liczbę obcojęzycznych wydawnictw turystycznych o Krakowie, a do hoteli i hosteli, które przekazały należne pieniądze trafiły stojaki z folderami i ulotkami, a także informatory o trasach i mapki miasta. Dodrukowano foldery do Systemu Informacji Miejskiej, część pieniędzy przeznaczono na szkolenia kadry turystycznej: spotkania z przewodnikami, taksówkarzami oraz na reklamowanie Krakowa na międzynarodowych targach turystycznych.

źródło: Gazeta Wyborcza

Skomentuj ten artykul






Bottom