Top

Szalone ceny w hotelach sieci Accor

Czerwiec 11, 2010

Rusza letnia akcja hoteli sieci Accor – „Szalone ceny”. Dzięki niej można zarezerwować wakacyjny pobyt w jednym z ponad 800 hoteli na świecie nawet o 50% taniej.

Rezerwacji po tak atrakcyjnych cenach można dokonywać tylko przez 7 dni.

W Polsce w ogólnoświatowej akcji „Szalone ceny” biorą udział wybrane hotele marki Novotel, Mercure i Orbis Hotels należące do Grupy Hotelowej Orbis, której Accor jest partnerem strategicznym.

Wchodząc na stronę accorhotels.com pomiędzy 10 a 16 czerwca można zarezerwować pokoje na dowolny okres od 8 lipca do 6 września 2010 i aż o połowę taniej spędzić wakacje z rodziną lub przyjaciółmi np. na Mazurach, korzystając z licznych atrakcji, jakie zapewnia Mercure Mrongovia Resort & Spa.

Hotel jest pięknie położony nad jeziorem Czos z dala od miejskiego zgiełku, z bogato wyposażonym Centrum Wellness & Spa, które oferuje pełną paletę zabiegów na twarz i ciało. Na fanów górskich wycieczek czekają np. Mercure Kasprowy Zakopane z bogatym programem letnich atrakcji dla starszych i młodszych lub Orbis Giewont Zakopane.

Ci, którzy lubią piękne widoki w nieco niższych partiach mogą zarezerwować miejsce w hotelach Orbis Halny Cieszyn lub Magura Bielsko Biała. Tych, którzy z kolei mają szczególny sentyment do Wybrzeża kuszą niższymi cenami Mercure Hevelius Gdańsk, Orbis Gdynia, Orbis Neptun Szczecin, lub Orbis Solny Kołobrzeg. Można też sobie zorganizować np. weekendowy wypad i pozwiedzać polskie miasta, takie jak Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Częstochowa czy Zamość – w których znajdują się hotele Novotel, Mercure i Orbis biorące udział w letniej akcji.

Inne miasta świata są również na wyciągnięcie ręki, można je teraz odwiedzić ze zdecydowanie mniejszym budżetem. „Szalone ceny” to dokładnie 861 hoteli aż w 63 krajach Europy, Azji, Afryki, Ameryki, Azji, Bliskiego Wschodu oraz Oceanii.

Ceny w ramach letniej akcji obejmują nocleg w pokojach jedno- lub dwuosobowych bez śniadania. Długość pobytu nie jest ograniczona.

źródło: PR

Skomentuj ten artykul






Bottom